ANIOŁ STRÓŻ DLA KAŻDEGO, czyli dlaczego nie każde zamówienie łatwo przyjąć

Anioł Stróż to prezent idealny, prawda?

O ile nie dla każdego oczywistym pomysłem jest ikona jako prezent ślubny, o tyle dla wielu osób skojarzenie z Chrztem Świętym jest już bardziej oczywiste.

Najczęściej, z nie całkiem dla mnie jasnych przyczyn, dzieci chcemy obdarzać wizerunkami Anioła Raczej Stróża. Być może wiele osób pamięta obrazek znad swojego łóżka ze zwiewnym Aniołem prowadzącym wąską kładką uroczą parkę dzieci? A może to jakaś próba podarowania czegoś, co zapewni dziecku bezpieczeństwo, takie „+50 do ochrony”?

Czasem wydaje mi się też, że wizerunki Aniołów nie są tak „rażąco katolickie” jak Świętych, Pana Jezusa albo Maryi, więc dla wielu osób są bardziej „komfortowe”.

Wątpliwości, wątpliwości…

Dla mnie to, co można w sieci znaleźć jako „ikona anioła stróża dla chłopca/ dla dziewczynki” nie jest jednak ikoną w żaden dający się uzasadnić sposób.

Jeśli wrócić do korzeni: czym jest ikona? To trzeba przyjąć, że jest to PODOBIZNA Świętego. Ale nie byle jaka podobizna! Ikona UOSABIA, jest jak połączenie Skype prosto z Niebem, bezpośrednio łączy z KONKRETNĄ OSOBĄ. Nie z jakimiś MatkamiBoskimi, tylko konkretnie z TĄ JEDNĄ JEDYNĄ, z tym Świętym, tym Aniołem, nie z jakimś abstrakcyjnym wyobrażeniem, pojęciem, ale z OSOBĄ.

Dla mnie najbardziej działającym na wyobraźnię porównaniem było zdjęcie analogowe: na kliszy zapisało się światło odbite od portretowanej osoby (myślenie o fotografii cyfrowej mimo wszystko tak już na mnie nie działa). Tak jest z ikoną: to odbicie boskiego światła, które w Niebie jest właściwe Świętym. Lepiej lub gorzej uchwycone, ale konkretne i niepowtarzalne. Nie jakiś tam „anioł stróż”, ale ten Jeden, który jest opiekunem tego jednego człowieka, ma może nawet swoje, nieznane nam, anielski imię.

Anioł Stróż ikona

Kiedy piszę ikonę, modlę się do Osoby, którą mam przedstawić. Trudno modlić się do abstrakcji, może buddyści potrafią, ja nie. Tak więc ikona z Aniołem Stróżem to „Anioł Stróż Barbary/Mateusza/Kogoś”.

..i jeszcze więcej wątpliwości

Druga moja bolączka, to fakt,  że ów chłopczyk/dziewczynka, przedstawieni na ikonie żywi ludzie. Jak to rozumieć? Jak ich przedstawiać? Nie wiem a nawet jeszcze bardziej nie wiem.

Oczywiście przyszło mi też w końcu zmierzyć się z zamówieniem ikony z Aniołem Stróżem. Najpierw długo myślałam, potem opisałam wszystkie powyższe „ale” Zamawiającemu, żeby była jasność, o co tu w ogóle chodzi. W końcu do osobistych rozważań została mi już tylko wspomniana wątpliwość o przedstawienie osoby „strzeżonej”. Natchnęło mnie wreszcie i przyjęłam, że przedstawię nie całą osobę, ale jej duszę, którą Anioł nie tylko opiekuńczym gestem otacza, ale i pomaga przyjąć postawę tzw. „oranta” czyli modlitewną, wielbiącą Boga. W ten sposób można skupić się na modlitwie do swojego Opiekuna mając przed oczami Jego rolę w naszym życiu bez zbytniego skupiania się na sobie. A może takie widzenie „siebie” na ikonie pomaga modlącemu myśleć o sobie jako o części Niebieskiego Królestwa? Które jest na wyciągnięcie ręki i tylko trzeba tam iść?

To jak? Ma to sens?

Odpowiedzi przychodzą do pytających

Zapotrzebowanie na przedstawienia Aniołów Opiekuńczych jest bardzo duże. Szczególnie potrzebne są one dzieciom, co widzę na żywych przykładach. Szukałam więc dalej i trafiłam wreszcie na takie wzory, które nie kłóciły się już ze wszystkimi opisanymi wyżej rozterkami. Na tych wzorach aniołowie są przedstawiani solo albo też trzymają w ręku maleńkie, zawinięte w bety dziecko, co jest znanym w ikonach sposobem pokazania duszy człowieka. Najpowszechniej stosowanym w „Zaśnięciu Marii”, gdzie niemowlę- duszę Maryi trzyma w rękach Jezus unosząc ją do nieba. Uff!

Anioł Stróż ikona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *