IKONA JAKO PREZENT ŚLUBNY-czy to dobry pomysł?

Prezent ślubny to trudny temat. Co sądzisz o ikonie jako prezencie?

Sama się nieraz nad tym zastanawiałam. Wydaje się być prezentem idealnym na tak szczególną uroczystość, szczególnie, gdy Młodzi w zaproszeniu nie zastrzegli, że „prezent powinien zmieścić się w kopercie”. Ale zaraz pojawia się cała masa pytań:

Dla kogo jest to dobry prezent?
Jaka ikona powinna zostać wybrana?
Czyj wizerunek?

A do tego cała seria pytań pobocznych typu: czy to nie jest taka nowa moda? W polskiej tradycji przecież nie ma czegoś takiego jak ikony ślubne! Oraz najgorsze: czy kogoś nie obrażę i czy się spodoba?

Dla kogo?

Można przyjąć, że ikona to zawsze dobry prezent ślubny dla osób wierzących, gdyż jest to specyficzny przedmiot i nie powinien być traktowany tylko jako element dekoracyjny. Jednocześnie ikona przedstawia także niezaprzeczalną wartość materialną, wynikającą zarówno z artyzmu jak i niepowtarzalności dzieła sztuki, sądzę, że tych aspektów nie trzeba tłumaczyć. Takie rozumienie ikony to jednak jest nierozumienie 🙂 To tak jakby oceniać syropy na kaszel tylko na podstawie ich walorów smakowych.

 

Trudniejsze więc pytanie brzmi: jaką ikonę wybrać?

Tutaj mogę doradzić tylko rozmowy, rozmowy, rozmowy. Warto znać osoby, które mają być obdarowane; może mają swoich szczególnych, ulubionych patronów?
Jeśli nie, zawsze można się zdecydować na przedstawienie Chrystusa lub Maryi i, uwaga, to akurat jest tradycją ślubną.

Także w Polsce!

Każdy z nas na pewno kojarzy oleodruki o nostalgicznym wejrzeniu znad babcinego łóżka, z przedstawieniami typu Serce Jezusa i Bolesne Serce Maryi? Lub podobne wariacje na temat? To jest nasz rodzimy wątek obrazów ślubnych, którymi obdarowywano Młodych, by mieli wsparcie na nowej drodze życia od Sił Najwyższych. Swoją drogą, dobrze, że nie od razu Via Crucis… Zwykle taki prezent dawali chrzestni lub rodzice, więc i dziś warto się upewnić, czy przypadkiem Młoda Para nie zostanie obdarowana przez kogoś jakimś obrazem. Kolekcja sztuki, nawet najbardziej sakralnej, na początku nowej drogi bywa kłopotliwa, choćby dlatego, że często Młodzi nie dysponują stosowną ilością ścian i zwyczajnie nie mają gdzie ją eksponować 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *